Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.
Zamknij
logo

Kreatywne wykorzystanie – III miejsce – Marcin Gierbienis, Damian Poklewski-Koziełł

Marcin Gierbienis, Damian Poklewski-Koziełł „Izba Pamięci”

Budynek Izby Pamięci zaprojektowano z wykorzystaniem 6 typoszeregów, które wyróżniono ze względu na barwę, wykończenie powierzchni, obróbkę oraz sposób montażu. Na elewacjach zewnętrznych zastosowano kamień surowy, bez wypełnienia, o powierzchni gładkiej, szlifowanej. Uzyskano efekt surowej, dostojnej i szlachetnej fasady, utrzymanej w duchu klasycystycznej architektury. Lizeny wykończono podobnym kamieniem, jednakże o mniejszej grubości, montowanym tym razem na zaprawie klejowej bezpośrednio do cementowego poszycia podkonstrukcji stalowej. Ze względu na znaczne gabaryty lizen zrezygnowano z zastosowania kamienia w formie monolitycznego bloku.

We wnętrzu zależało nam na ociepleniu charakteru przestrzeni, ukierunkowanej na pamięć o pomordowanych. Dlatego do kamienia dodaliśmy pigment o ciepłej barwie. Na podłodze trawertyn ułożyliśmy w cegiełkę. Powierzchnie pozostawiono szorstkie, aby zapewnić odpowiedni stopnień antypoślizgowości. Podkreśla to dodatkowo walor użytkowy trawertynu.

Na suficie zaprojektowaliśmy prefabrykowane płyty z motywem antycznej kanelury uzyskanym dzięki obrabiarce CNC. Przełamaliśmy tym samym gładki charakter ścian wewnętrznych.

Ostatnim typoszeregiem jest kamień wykorzystany do tablic z nazwiskami zamordowanych mieszkańców warszawskiej Woli. Do trawertynu dodaliśmy transparentną żywicę. Wielkogabarytowe płyty zamontowane zostały w dystansie do ściany nośnej. Od tyłu zostały podświetlone. Dzięki temu uzyskano efekt oderwania od ściany, lewitacji a sam kamień zaprzecza swej fizycznej naturze, czym odwołuje się do ponadmaterialnej, duchowej sfery ludzkiego życia.